Czym ogólnie jest seks?

Samo pojęcie seksu jest stosunkowo wieloznaczne, zaś do słownika języka polskiego trafiło dopiero w czasach nowożytnych, ściślej rzecz ujmując – po roku 1945. Słowo to wywodzi się z języka łacińskiego (sexus) i pierwotnie oznaczało głównie płeć biologiczną (męską lub żeńską), stąd też w wielu językach zachodnich na określenie płci stosujemy właśnie ten wyraz. W naszym języku denotuje on przede wszystkim zachowania płciowe człowieka sprowadzające się do aktu seksualnego, zwanego ogólnie stosunkiem płciowym.

Tym niemniej, w praktyce pojęcie seksu jest aktualnie rozumiane dość szeroko, bowiem określa nie tyle typowy stosunek płciowy, odbywany między dwojgiem ludzi i sprowadzający się do aktu penetracji za pomocą członka pochwy (w przypadku osób heteroseksualnych) czy odbytnicy (w odniesieniu do osób homoseksualnych), ale dotyczy całego szeregu zachowań seksualnych (różnych aktów płciowych), które najogólniej można podzielić na kilka grup:

a) uwodzenie – zachowanie quasi seksualne, mające na celu wzbudzić zainteresowanie drugiej osoby takim czy innym aktem płciowym;
b) gra wstępna – zachowanie intymne, którego celem jest wywołanie podniecenia między partnerami, np. rozbieranie się w obecności partnera, taniec nago;
c) petting – czyli seks bez penetracji, bez wkładania penisa do pochwy lub odbytnicy; sprowadza się głównie do pieszczot;
d) masturbacja – pobudzanie własnych (lub cudzych) narządów płciowych w celu osią-gnięcia orgazmu, najczęściej za pomocą dłoni;
e) penetracja – wprowadzanie penisa lub ciał obcych (wibrator, dildo, etc.) do pochwy lub odbytnicy partnera / partnerki;
f) inne praktyki, często określane jako tzw. fetysze lub dewiacje: sadomasochizm, zoofilia, piss, scat, spanking, seks za pośrednictwem multimediów (komunikatory: Skype, GG; telefony).

Wszystkie te zachowania płciowe człowieka niewątpliwie są różną postacią seksu, dziś już bardzo szeroko rozumianego, mimo że niektóre opracowania naukowe mogą definiować pojęcie seksu w sposób bardziej zawężony. Zachowania te dotyczą osób o wszelkiej orientacji seksualnej (z wyłączeniem orientacji aseksualnej) i nie są w jakiś szczególny sposób do niej przypisane. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że mężczyźni homoseksualni przejawiają bardzo szeroką paletę zachowań płciowych niespotykaną na tak dużą skalę wśród par heteroseksualnych. Ponieważ mężczyzna z założenia jest płcią bardziej podatną na wszelkie rewelacje dotyczące seksualności ludzkiej, zakres różnorodności zachowań seksualnych w przypadku pary składającej się z dwóch mężczyzn statystycznie musi być o wiele szerszy niż zakres zachowań seksualnych pary złożonej z mężczyzny i kobiety. Być może właśnie dlatego gejów cechuje większy promiskuityzm (rozwiązłość) oraz tendencja do oddawania się praktykom określanym często jako dewiacyjne, np. piss czy spanking.

  Jak wygląda seks u gejów?

Seks między dwoma mężczyznami generalnie nie musi się znacząco różnić od praktyk seksualnych, jakim oddaje się mężczyzna z kobietą. Najczęściej wszystkie zachowania płciowe występujące u osób homoseksualnych mogą występować (i często występują) u par heteroseksualnych. Różnica między obu parami sprowadza się jedynie do tego, że mężczyzna spółkujący z drugim mężczyzną nie jest w stanie odbyć waginalnego aktu płciowego, który rekompensowany jest za to poprzez płciowy akt analny.

Rodzaje zachowań (praktyk) seksualnych między mężczyznami wg relatywnej skali częstotliwości występowania:

a) głębokie pocałunki – są najczęściej elementem pettingu lub gry wstępnej. Polegają na wprowadzaniu języka do ust partnera. Praktyka ta nie niesie za sobą ryzyka zakażenia chorobami wenerycznymi, pod warunkiem że ewentualni partnerzy nie mają w ustach świeżych ran.
b) stosunek oralno-genitalny – bardzo powszechny wśród gejów i biseksualistów, bez względu na wiek. Najczęściej jednak praktykują go osoby młode. Polega on na zaspokajaniu potrzeb partnera poprzez pieszczenie ustami jego członka. Może on być delikatny (pieszczenie żołędzi) lub głęboki, polegający na wkładaniu do ust całego członka partnera aż do nasady. Może się wiązać z przyzwoleniem na szczytowanie wewnątrz ust partnera oraz z połykaniem ejakulatu (nasienia). Ten ostatni – wbrew powszechnemu przekonaniu – jest praktyką wysoce niebezpieczną z uwagi na spore ryzyko zakażenia m.in. wirusem HIV, w spermie bowiem znajduje się wysokie stężenie wirusa i jeśli partner pasywny ma w ustach, krtani lub przełyku czy żołądku jakiekolwiek rany, ryzyko zarażenia się znacznie wzrasta. Najbezpieczniej stosować wówczas prezerwatywę bez jakichkolwiek lubrykantów.
c) stosunek analny – często pomijany przez osoby nastoletnie z uwagi na obawę doświadczenia bólu. Polega na wprowadzaniu członka w stanie erekcji w odbyt partnera, aż do końca odbytnicy. Pierwsza próba wprowadzenia penisa najczęściej połączona jest z gwałtownym, kującym bólem, który szybko mija, jeśli partner aktywny tuż po wprowadzeniu członka w odbyt przez kilka sekund nie będzie wykonywał żadnych ruchów. Ból można zminimalizować, stosując lubrykanty na bazie wody (tłuste kremy mogą uszkodzić prezerwatywę). (Uwaga: Najlepiej nadaje się do tego ŻEL do USG, unikajmy zaś drogich żeli kupowanych na stacji benzynowej. Można go zakupić w każdej aptece w półlitrowej plastikowej butli za mniej więcej 4,00 zł.) Gdy pierwszy ból mija, partner aktywny powinien powolnymi, posuwistymi ruchami penetrować odbytnicę partnera pasywnego, w miarę możliwości zwiększając stopniowo prędkość ruchów. Jeśli penis jest powyżej 18 cm lub jeśli jego obwód jest większy niż 14 cm, partner pasywny może odczuwać ból w czasie penetracji, co jest sygnałem do spowolnienia ruchów lub dalszej obserwacji własnych możliwości w pasywnym seksie analnym. Kulminacją seksu analnego jest możliwość osiągnięcia orgazmu analnego (podobnego do kobiecego orgazmu pochwowego), który charakteryzuje się gwałtownym głębokim oddechem, uczuciem rozpływania się w dolnych partiach ciała lub w całym ciele, uczuciem niemożności ustania na nogach (tzw. galaretowate nogi lub inne partie ciała) oraz ogólnym błogim uczuciem rozkoszy. Niestety orgazm analny, wywołany przez bezpośrednie drażnienie prostaty, nie jest łatwy do osiągnięcia. Zazwyczaj, by mógł on wystąpić, muszą być spełnione różne osobnicze warunki, np. penis partnera aktywnego powinien być dłuższy niż tzw. średnia europejska i relatywnie gruby, ruchy muszą być posuwiste, na całej długości odbytnicy, partnerzy muszą obrać wygodną dla obu pozycję, stosunek powinien trwać przynajmniej kilkanaście minut. Partner pasywny powinien również odpowiednio przygotować się do stosunku, wypróżniając się wcześniej i wypłukując z odbytnicy ewentualne resztki kału. Zabieg ten powinno się przeprowadzić pod prysznicem, starannie myjąc później brodzik i słuchawkę prysznica. Sam akt analny każdorazowo powinien się odbywać w zabezpieczeniu prezerwatywą z uwagi na bardzo wysokie ryzyko zakażenia m.in. wirusem HIV lub HCV (wirusem żółtaczki typu C), a także kłykcinami kończystymi. Do odbytnicy można również wprowadzać dildo, czyli sztuczny penis o różnych rozmiarach. Osoby uprawiające seks analny dzielą się zazwyczaj na aktywne (wprowadzające członka), pasywne (przyjmujące członek) lub uniwersalne. Seks analny potrafi być naprawdę piękny, jeśli odbywa się między dwiema kochającymi się osobami.
d) piss – coraz powszechniejsza praktyka lub też urozmaicenie seksualne, klasyfikowane w podręcznikach do seksuologii jak swoisty fetysz, a nawet dewiacja. Polega na oddawaniu moczu na partnera lub przyjmowaniu na ciało (lub do ust) moczu partnera. Niektóre osoby pasywne, lubiące być zdominowane w seksie, lubią, gdy partner aktywny, dominujący, oddaje na nie mocz lub oddaje mocz do ich ust w trakcie seksu oralnego. Praktyka ta jest generalnie całkowicie bezpieczna, o ile mocz oddawany jest na ciało. Jeśli mocz oddawany jest do ust, wzrasta ryzyko zachorowania na rzeżączkę, kiłę a nawet HIV lub HCV, przy założeniu że partner aktywny jest zakażony. Wypicie moczu podnosi współczynnik ryzyka jeszcze bardziej. Jeśli obaj partnerzy są zdrowi, ryzyko zachorowań w zasadzie nie występuje. Najlepiej, jeśli mocz obu partnerów jest rozżedzony, co można osiągnąc poprzez wypicie dużej ilości wody przed seksem, po uprzednim opróżnieniu pęcherza z tzw. "żółtego moczu". 
e) sneake – zachowanie seksualne polegające na czerpaniu przyjemności i podniecenia z wąchania skarpetek lub obuwia partnera. Towarzyszy im często masturbacja, pocałun-ki oraz seks oralny. Uznawane jest ono za bezpieczny fetysz, wolny od ryzyka zakażenia jakimkolwiek wirusem. Zabawy tego rodzaju są przede wszystkim podejmowane przez osoby nastoletnie. Osoby po 30. roku życia nie wykazują szczególnego zainteresowania tego rodzaju praktykami.
f) spank – rodzaj skrajnego fetyszu lub nawet dewiacji polegający na „chłostaniu” partnera uległego w nagie pośladki, uda (czasem jądra), za pomocą paska, dłoni, a nawet kabla. Osoba uległa czerpie satysfakcje z faktu bycia poniżoną lub nawet z bólu, jeśli godzi się na silne uderzenia. Nie jest raczej praktykowany przez osoby nastoletnie, a jeśli już to występują one najczęściej w roli uległej, pasywnej. Z reguły nie niesie za sobą żadnego ryzyka zakażenia chorobą weneryczną, może jednak prowadzić do trwałych siniaków oraz uszkodzeń powłok skórnych (zranień do krwi) i wówczas staje się niebezpieczny.  
g) scat – rodzaj dewiacji seksualnej polegającej na zaspakajaniu potrzeb seksualnych poprzez „zabawy” z kałem. Praktykują tego rodzaju „zabawy” osoby o skrajnych skłonnościach sadomasochistycznych. Partner aktywny oddaje kał na partnera pasywnego. W skrajnych przypadkach dochodzi niestety do oddawania kału do ust partnera pasywnego oraz do spożywania całego stolca. Praktyka o skrajnie wysokim stopniu ryzyka zachorowania na szereg przypadłości (zakażenie wirusem HIV, HCV, kłykcinami kończystymi oraz bakteryjnym zakażeniem mogącym prowadzić nawet do śmierci). Preferowany przez osoby starsze. Osoby, które oddają się tego rodzaju praktykom, są najczęściej skrajnie wyuzdane i z dużym prawdopodobieństwem są nosicielami chorób wenerycznych. Dopuszczają się one również zachowań zwanych womit, polegających na wymiotowaniu na partnera, a w skrajnych przypadkach do jego ust. Jeśli ktokolwiek czuje silną pokusę oddania się tego rodzaju praktykom, powinien obowiązkowo wcześniej przebadać siebie na wszelkie choroby weneryczne oraz zażądać podobnych badań od partnera. Najlepiej również przedyskutować temat z lekarzem seksuologiem. Uwaga: jeśli już ktoś posunął się do tego rodzaju praktyk i przyjął kał partnera do ust lub połknął go, wskazane jest natychmiastowe zażycie antybiotyku, np. z grupy amoksycykliny lub tetracykliny, np. 1000 mg Duomoxu, w celu niedopuszczenia do potencjalnego zakażenia bakteriami obecnymi w kale. Antybiotykoterapia nie wyeliminuje niestety ewentualnych wirusów, które mogą (z powodu np. uszkodzonej śluzówki w odbycie) znaleźć się w kale osoby aktywnej i przedostać do krwioobiegu partnera pasywnego.  
h) FF – tzw. fist-fucking, czyli wkładanie dłoni lub nawet całego przedramienia w odbytnicę, a nawet jelito grube, partnera. Zachowanie o charakterze dewiacyjnym i bardzo ryzykownym, mogące prowadzić do trwałych zmian cielesnych lub różnych powikłań. Praktykują je z reguły osoby o skłonnościach sadomasochistycznych, w wieku powyżej 30 lat. Należy trzymać się jak najdalej od tego rodzaju zachowań lub przed ich podjęciem przedyskutować temat z lekarzem seksuologiem, który powinien przedstawić pacjentowi wszystkie „za i przeciw”.

cdn. 

  Jaki stosunek do seksu mają geje?

Wstęp

Próbując wyczerpująco odpowiedzieć na postawione w tytule pytanie, niestety trzeba będzie podać do opinii publicznej pewną prawdę o gejowskim seksie; prawdę, która nie koniecznie musi przypaść do gustu każdemu z czytających o niej. Należy uczciwie przyznać, że w ostatnich latach – w dobie liberalnej Europy i Ameryki – seks wśród gejów zaczął być traktowany niemal jak sport i obecnie w wielu przypadkach ma niewiele wspólnego z intymną relacją emocjonalno-seksualną, jaka zachodzi między dwojgiem kochających się ludzi. Niestety. Najczęściej bowiem seks gejowski nie zachodzi między dwojgiem kochających się ludzi, a jedynie między dwoma przygodnymi partnerami lub kilkoma stałymi, poznanymi do celów seksualnych bez jakichkolwiek zobowiązań. Prawda ta jest o tyle przykra, że – chcąc być obiektywnym – musi o niej pisać sam gej, zaś samo to pisanie zaczyna nabierać znamion jakiegoś alegorycznego obrazu, przedstawiającego gałąź, na której samemu się siedzi. 

Wracając jednak do sedna sprawy, rozpocząć należy od tego, że po pierwsze wyżej postawiona teza nie odnosi się do wszystkich homoseksualnych mężczyzn, a po drugie – promiskuityzm (czyli: rozwiązłość) wśród gejów nie jest prawdopodobnie ich cechą immanentną (nierozłączną, na stałe wpisaną w zjawisko homoseksualizmu), lecz konsekwencją pewnych uwarunkowań biologicznych i społecznych, a co za tym idzie – często trudnego emocjonalnie dzieciństwa. Jak się za chwilę przekonamy, promiskuityzm, o którym mowa, dotyczy przede wszystkim gejów będących co najmniej u schyłku trzeciej dekady życia, czyli takich, którzy wychowali się jeszcze w Polsce mało liberalnej, bez dostępu do Internetu, gdy istniało jeszcze coś takiego, jak „zakazany owoc”. 

Spróbujmy zatem nakreślić zjawisko dość powszechnego niestety promiskuityzmu (rozwiązłości seksualnej) wśród gejów i postawmy sobie pytanie: Czy zachowania takie powinny wzbudzać w nas niepokój, czy też są one prywatną sprawą każdego z nas? A jeśli już wybieramy drogę „radosnego geja” skaczącego z kwiatka na kwiatek, to jak powinniśmy się zabezpieczać i jakie zachowania są mniej, a jakie bardziej ryzykowne?...


Promiskuityzm czyli rozwiązłość seksualna – obraz i przyczyny

Wszystkie postawione niżej hipotezy opierają się na przeprowadzonych przeze mnie empirycznych badaniach (ankietach) oraz obserwacji gejowskiego świata.

Tajemnicą poliszynela jest, że ogromna część gejów miała już w swoim życiu bardzo liczną grupę kochanków i nadal sukcesywnie grupę tę poszerza. Skąd się to jednak bierze?

 
Analiza 1:

Niemal 80 % ankietowanych osób definiujących się jako homoseksualne, w wieku 27-50 lat, przyznaje się do tego, że w swoim życiu miało przynajmniej kilkudziesięciu partnerów i że w wolnych chwilach bardzo często myśli o nowych kontaktach seksualnych. Osoby te w większości przyznają, że w okresie adolescencji (nastoletniości) często marzyły o wielkiej miłości z drugim mężczyzną, jednak z uwagi na silną presję społeczną, uniemożliwiającą im realizację tego rodzaju marzeń, uciekały się raczej do przygodnych doświadczeń seksualnych z innymi, także bojącymi się o swoje zdemaskowanie, osobami.

Hipoteza a): Presja społeczna i poczucie nieprzystawalności do społeczności heteronormatywnej oraz strach przed ostracyzmem (wykluczeniem) społecznym uniemożliwiał (często nadal uniemożliwia) tym osobom emocjonalne i społeczne otwarcie się na drugiego człowieka w relacji męsko-męskiej, co w konsekwencji prowadziło (często nadal prowadzi) jedynie do zastępczych i anonimowych zachowań seksualnych, które były (i nadal są) o wiele bezpieczniejsze niż związek w konfrontacji z heteronormatywnym światem.

Hipoteza b): Ucieczka w tzw. podziemie (czyli: zastępcze – niejako znieczulające ból niemożności „pełnego bycia” z drugim mężczyzną – przygodne i anonimowe zbliżenia seksualne) spowodowała tzw. „wdrukowanie”, czyli utorowanie w mózgu ścieżki pewnych kompulsywnych zachowań seksualnych, które jak narkotyk sukcesywnie muszą być „zażywane”, by zachować w organizmie odpowiedni poziom hormonów szczęścia (dopaminy, serotoniny, etc.)

Wniosek: Uwarunkowania społeczne, brak tolerancji dla miłości męsko-męskiej mogą się przyczyniać do szerzenia wśród społeczności homoseksualnej zachowań o charakterze rozwiązłości seksualnej. Jeśli tak jest, należałoby czym prędzej „uzdrowić” heteronormatywne społeczeństwo. Poza tym, promiskuityzm zwiększa ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową, co rzutuje na ogólny stan zdrowia całego społeczeństwa. 


Analiza 2: 

Niemal 100% ankietowanych w wieku 27-50 lat, definiujących się jako osoby homo- i biseksualne, przyznających się do tego, że w swoim życiu miało przynajmniej kilkudziesięciu partnerów i że w wolnych chwilach bardzo często myśli o nowych kontaktach seksualnych, uważa, że w dzieciństwie i okresie adolescencji (nastoletniości) ich dostęp do treści pornograficznych był bardzo ograniczony, zaś filmy i zdjęcia o charakterze erotycznym były powszechnie uważane za bardzo nieprzyzwoite i napiętnowane społecznie. Część z nich rzadko miała możliwość obejrzenia filmu pornograficznego na taśmie VHS lub przejrzenia tzw. „kolorowego świerszczyka”. 

Hipoteza: Ogólnie panujące tabu oraz rzadkie sposobności do zetknięcia się z jakąkolwiek choćby treścią pornograficzną powodowały, że w osobach tych wzrastało napięcie seksualne oraz intensywne zainteresowanie seksem, przekładające się na ucieczkę do rzeczywistych praktyk, początkowo niewinnych – z kolegami z podwórka, później – bardziej śmiałych z podobnymi sobie partnerami. W myśl zasady, że zakazany owoc lepiej smakuje, rozbudziła się w tych osobach potrzeba kolejnych i dalszych ekspe-rymentów seksualnych, co również mogło doprowadzić do tzw. wdrukowania.

Wniosek: Czynienie tabu ze sfery seksualnej, z nagiego ludzkiego ciała lub skrajne „stygmantyzowanie” materiałów pornograficznych, bez rzetelnej wiedzy i rozmów z młodymi ludźmi, być może prowadzi do paradoksu nadmiernego zainteresowania sferą seksualną oraz ucieczką w ów zakazany świat. Tabu, zaściankowość oraz zakazy – nie przekładają się na zdrowy rozwój psycho-emocjonalno-społeczny mło-dego człowieka. Z pewnością nie tędy droga.
 

Analiza 3:

Ponad 45 % osób deklarujących się jako jednostki biseksualne przyznaje, że miało w swoim życiu przynajmniej kilkudziesięciu partnerów i że w wolnych chwilach bardzo często myśli o nowych kontaktach seksualnych. Osoby te w większości są w stałych związkach partnerskich i twierdzą, że przygodne kontakty seksualne z mężczyznami „po prostu im odpowiadają”... 

Hipoteza: Można wysunąć supozycję, że w tym przypadku pierwsze skrzypce grają tzw. hormony lub coś, co najzwyczajniej w świecie nazywany „dużym libido”. Przykład ten pokazuje jednak, że rozwiązłość seksualna wśród osób utrzymujących kontakty męsko-męskie (zresztą: nie tylko) wynikać również może z uwarunkowań biologicznych, a wówczas próby ewentualnych przeciwdziałań takim zachowaniom spełzają na niczym.

Wniosek: Trzeba się liczyć z tym, że być może niektóre osoby potrzebują „ciągłych zmian” oraz „intensywniejszych wrażeń”, wobec tego nie można im tego utrudniać, o ile ich zachowania nie wyrządzają nikomu krzywdy. Należy w takim wypadku po raz kolejny położyć duży nacisk na edukację młodego społeczeństwa, podkreślając, jak istotne jest zabezpieczanie się w seksie, oraz wyjaśniając, jakie zachowania są bardziej, a jakie mniej ryzykowne.

Wniosek końcowy:

Promiskuityzm, który faktycznie występuje wśród szerokiego grona osób homoseksualnych, może mieć różne podłoże, być konsekwencją jednego lub wielu czynników, które dość trudno jest precyzyjnie zdefiniować, wobec tego, by mu zapobiegać w przyszłości, należy położyć ogromny nacisk na wychowanie psycho-seksualne młodego człowieka, szerzyć rzetelną i gruntowną wiedzę, znieść wszelkie tabu oraz pokazywać młodym ludziom wszystkie „za i przeciw”, stworzyć społeczeństwo tolerancyjne, otworzyć się na prawdę oraz nauczyć młodych ludzi dokonywać samodzielnych, odpowiedzialnych i mądrych wyborów – jakkolwiek w tym miejscu idyllicznie to brzmi...

cdn. 

Seks

Materiał zawarty w tym dziale stanowi głównie zbiór artykułów opartych na moich badaniach empirycznych (na ankietach), choć podaje też ustalone przez seksuologów różne definicje.

Na niniejszej podstronie znaleźć można odpowiedzi na następujące pytania:

1.
Czym jest ogólnie seks?

2.
Jakie są rodzaje zachowań seksualnych?

3. 
Jak wygląda seks u gejów?

4. 
Jaki stosunek do seksu mają geje?

5.
Co to jest promiskuityzm wśród gejów?

6.
Jakie mogą być przyczyny rozwiązłości gejów?

7.
Co powinno się robić, by ustrzec młodych gejów przed seksoholizmem lub ograniczyć ryzyko zarażenia chorobami wenerycznymi?

cdn.

Zapoznaj się z całym tekstem, jeśli pragniesz uzyskać odpowiedź na każde z wyżej postawionych pytań. Zdobywaj wiedzę, lecz stosuj się do mojej maksymy, która brzmi:

„Niech każdy z nas podpiera się wiedzą, lecz niechaj stoi na własnym rozumie.”

Powieść gejowska

Wszystkich Czytelników serwisu zapraszam do zapoznania się z nową polską powieścią gejowską pt. LEMON. Szczegóły na stronie autora.

Kliknij na okładkę!

O autorze

Imię i nazwisko:
Alexander Haus

Wykształcenie:
wyższe

Ukończony kierunek:
filologia (specjalność: językoznawstwo)

Wykonywane zawody:
redaktor, pisarz, tłumacz

Adres mailowy:
alexanderhaus@interia.pl


Strona autora:
www.alexanderhaus.manifo.com
Darmowe strony internetowe dla każdego